środa, 12 stycznia 2011

Tatarska Szurpa

Oglądając naszą rodzimą telewizję zauważyłem że wiele stacji telewizyjnych emituje programy w których są wątki kulinarne.
Przyrządza się tam potrawy delikatnie mówiąc wykwintne i ekskluzywne a produkty których się tam używa są tak wyszukane i drogie że nawet średnio zamożną rodzinę na nie nie stać.
Nie wiem jaki cel mają producenci tych programów, czy chodzi o uświadomienie zwykłych ludzi o ich ubóstwie, czy nieudolności w zarabianiu pieniędzy.
Chciałbym dzisiaj podąć przepis na potrawę którą jadałem u Krymskich Tatarów będąc swego czasu na Krymie ( Ukraina ).

Potrawa nazywa się " SZURPA " ( zupa )
Gramatura składników jest tak naprawdę nieznana i nie ważna, dlaczego - bo tamtejsze gospodynie nie zawsze mogą sobie pozwolić na te same składniki.
Przepis;
-mięso - oni używają tłustej baraniny ( ale może być wieprzowina albo wołowina )
mięso dzielimy na tyle kawałków ilu ludzi będzie jadło ( każdemu 1 kawałek )- do dużego garnka ( najlepiej grubościennego ) wlewamy olej i rozgrzewamy do wysokiej temperatury ( Tatarzy sprawdzają temperaturę wrzucając do oleju zapałkę, jak zapałka się zapali to temperatura jest dobra ) i wrzucamy do niego kawałki mięsa ( będzie troszkę pryskało ) i czekamy jak się przyrumieni wtedy mieszamy i znowu przypiekamy i tak z każdej strony.
- cebula ( ok. jedną trzecią wagi mięsa ) Kroimy na ćwiartki i lekko podsmażamy.
-woda - zalewamy mięso i cebulę tak żeby wszystko pokryła. Doprowadzamy do wrzenia i zmniejszamy temperaturę gotując wszystko na małym ogniu do momętu aż mięso będzie na pół miękkie.
Pozostałe składniki tj.
-papryka - jedna dwie lub trzy jak kto woli ( czyścimy z nasion i dzielimy na tyle kawałków co mięsa ) dodajemy do garnka
- ziemniaki małe - po trzy na osobę (jak są duże kroimy na mniejsze kawałki ) dodajemy do garnka
- czosnek- dwie średnie główki w całości ( nie obierane tylko z wierzchu oczyszczone ) dodajemy do garnka
- pomidor - jeden dwa lub trzy kroimy jak paprykę dodajemy do garnka
- kapusta opcjonalnie - ( może być albo nie ) dwa liści przekrojone jak papryka
-sól, pieprz - dodać troszkę a po 10 minutach gotowania uzupełnić do smaku
-papryka w proszku słodka - 1 małą łyżeczkę
dolać wody do poziomu aż przykryje wszystko i gotować aż ziemniaki będą miękkie ( ale nie mogą się rozpadać )
Całość rozlać do dużych misek rozdzielając zawartość wszystkim po równo
Do Szurpy jakaś surówka no i oczywiście chleb.

Nawiązując do wstępu podałem tu przepis na potrawę bardzo smaczną, pożywną i BARDZO TANIĄ.

Ja robię tę potrawę będąc na działce w garnku do pieczenia ziemniaków i oczywiście na ognisku ( jak Tatarzy )
Pozdrawiam serdecznie

sobota, 1 stycznia 2011

Co po Świętach

Witam
Jak tam po świętach
Myślę że na jakiś czas mamy dość karpia  indyka zupy grzybowej uszek i innych wigilijno świątecznych potraw ( nie wspominam tu o napojach- z wiadomych względów )
Czas na coś innego.
Co powiecie na jajka?.
Są one bogatym źródłem  witamin i substancji odżywczych. W Polsce najczęściej zjadamy jaja kurze, są jednak regiony gdzie zjada się jaja kacze i gęsie a ekstremalnie jaja strusie.
Wracając do świąt to mamy też takie po których na jajka tez nie możemy patrzeć ale puki co do nich jeszcze daleko.
Dlatego przypomnę kilka potraw w których jajka są głównym składnikiem.

 Jaja sadzone- po delikatnym wybiciu na gorącą patelnie smażyć do ścięcia białka
Jaja na twardo- gotować co najmniej 6 min.
Jajecznica - smażyć ciągle mieszając ( można dodawać boczek grzyby ser żółty  przyprawy )
Jajko w koszulce- gotować w roztworze wody 1litr i 100 ml octu przez 3.5 minuty
Jaja marmurkowe - w trakcie gotowania pokruszyć skorupkę ( bez obierania ) i dodac do wody przyprawy ( herbata kminek sól anyż ) gotować ok 50 min. pozostawić w wodzie do ostygnięcia obrac ze skorupki
Kogel-mogel - żółtka ucierane z cukrem na jednolitą masę
i wymieszane z ubitym na sztywno białkiem, można dodac bakalie kakao lody.
Jak widać jaja można podawać jako danie główne przystawkę  lub deser.
Wyobraźnia nie ma granic więc do roboty.Potraktujmy to jako trening przed Wielkanocą .
Smacznego ( holesterolem się nie przejmujcie to wielka bzdura)
wojtek631

piątek, 31 grudnia 2010

Przez żołądek do zdrowia

Mamy słabość do kotletów i innych smażonych mięs, do zawiesistych zup i ciast z ciężkimi kremami. Jemy nie tylko za tłusto i za słodko, ale również za dużo i za szybko.
Lubimy dogadzać podniebieniu testując na nim różne przepisy kulinarne. Mamy słabość do kotletów i innych smażonych mięs, do zawiesistych zup i ciast z ciężkimi kremami. Jemy nie tylko za tłusto i za słodko, ale również za dużo i za szybko. Stale przeciążony żołądek wprawdzie jakoś sobie radzi, ale do czasu. A kiedy zaczyna się buntować, sygnalizując swój bunt różnymi dolegliwościami, uświadamiamy sobie wreszcie, że mamy żołądek, wątrobę czy nerki, o które trzeba dbać, by mogły jak najdłużej i jak najsprawniej spełniać swoje funkcje.
A może warto wcześniej zadbać o swoje zdrowie, zerwać ze złymi nawykami i zacząć odżywiać się racjonalnie, czyli zdrowo? Główną zasadą w racjonalnym żywieniu jest uwzględnianie w codziennym jadłospisie wielu różnorodnych produktów. Im nasze pożywienie jest bardziej urozmaicone, tym mniejsza szansa, że zabraknie nam jakiegoś ważnego składnika odżywczego. Nie ma bowiem takiego produktu, który zawierałby wszystkie niezbędne składniki w odpowiedniej ilości i proporcji. W zaplanowaniu prawidłowej, codziennej diety może być pomocna tzw. piramida racjonalnego żywienia. Obrazuje ona jakie produkty powinno się jadać codziennie w mniejszej lub większej ilości.

Produkty zbożowe (pieczywo z mąki pełnoziarnistej, kasze, makarony, ryż) i ziemniaki, stanowiące źródło węglowodanów, witamin z grupy B, składników mineralnych, białka roślinnego i błonnika. Tych produktów powinniśmy zjadać 5 porcji (jedna porcja to np. kromka chleba lub średni ziemniak, albo pół filiżanki ryżu).
1
Warzywa i owoce, będące najbogatszym źródłem witamin, błonnika i składników mineralnych. Najlepiej zjadać dziennie 4 porcje warzyw (w sumie pół kg) i 3 porcje owoców.

Produkty nabiałowe (mleko, kefir, jogurt, sery), dostarczające najlepiej przyswajalnego wapnia, wysokowartościowego białka, witaminy B2. Wystarczą 2 porcje nabiału, np. szklanka mleka i ser.

Mięso, ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych (1 porcja jednego z wymienionych produktów).

Gotowanie to ulubina czynność niejednej pani domu. Jednak co jeść aby jeść zdrowo? Zgodnie z zasadami piramidy racjonalnego żywienia najlepiej jadać codziennie produkty ze wszystkich wymienionych grup, najwięcej jednak z tej znajdującej się u podstawy piramidy i dwóch następnych. Jak z tego widać, w zdrowej diecie powinny przeważać pokarmy pochodzenia roślinnego, czyli zbożowe, warzywa i owoce. W mniejszej ilości są potrzebne produkty pochodzenia zwierzęcego - mleczne i mięsne. Oszczędnie należy stosować tłuszcze i cukry proste (dodane do produktów i potraw). Uwzględnianie w codziennym jadłospisie wielu różnorodnych produktów (roślinnych i zwierzęcych) jest również ważne dlatego, że taki sposób odżywiania umożliwia zachowanie równowagi kwasowo-zasadowej organizmu. Jedne produkty żywnościowe są bowiem kwasotwórcze, inne zasadotwórcze. Jeśli jemy tylko te pierwsze, a nie jadamy warzyw i owoców, które w większości są zasadotwórcze, doprowadzamy do zakwaszania organizmu.

W rozróżnieniu co jest kwaso-, a co zasadotwórcze, jest wiele nieporozumień. Produkty kwaśne, np. cytryny lub pomarańcze, są w naszym organizmie zasadotwórcze i można się nimi leczyć z nadkwasoty. Kwasotwórcze są natomiast wszystkie mięsa, łącznie z drobiem i rybami, oraz produkty mączne, kasze, płatki owsiane, soczewica, sery, jaja, a także, choć w mniejszym stopniu, orzechy włoskie, śliwki, borówki, oliwki. Owoce i warzywa w większości są zasadotwórcze (najbardziej suszone figi i morele). Zaskakujące jest to, że mleko, zarówno chude, tłuste , jogurt, kefir, skondensowane i w proszku, jest zawsze zasadotwórcze, a sery wyraźnie kwasotwórcze. Równowaga kwasowo-zasadowa będzie w organizmie zachowana, jeśli np. chleb będziemy jadać z listkiem sałaty, posiekaną rzeżuchą, natką pietruszki lub szczypiorkiem, rzodkiewkami, pomidorem, a mięso obowiązkowo z warzywami - gotowanymi i surowymi.

Jak uprzyjemnić gotowanie?

W dzisiejszych czasach, choć w coraz mniejszym stopniu, ale w dalszym ciągu kuchnia jest miejscem, gdzie urzęduje kobieta. To nie ulega wątpliwościom. Gospodyni po pracy poza domem, wraca do niego i gdzie się udaje? Do kuchni. Tam ma miejsce kontynuacja jej obowiązkowych zajęć, bez których gospodarstwo domowe nie mogłoby prawidłowo funkcjonować
W dzisiejszych czasach, choć w coraz mniejszym stopniu, ale w dalszym ciągu kuchnia jest miejscem, gdzie urzęduje kobieta. To nie ulega wątpliwościom. Gospodyni po pracy poza domem, wraca do niego i gdzie się udaje? Do kuchni. Tam ma miejsce kontynuacja jej obowiązkowych zajęć, bez których gospodarstwo domowe nie mogłoby prawidłowo funkcjonować. Spędza tam ona bardzo dużo czasu, więc należy zastanowić się nad odpowiedzią na pytanie, jak jej pomóc? Co my możemy zrobić by ulżyć i pomóc naszej mamie czy żonie? Zainwestować w radio, albo inny odtwarzasz muzyki. To na pewno uprzyjemni jej czas spędzany w tym pomieszczeniu.
To nie jest przecież jakimś strasznie dużym wysiłkiem z naszej strony, a nasza pani domu z pewnością doceni nasze starania. Musimy przecież pomóc, skoro sami nie potrafimy posługiwać się sprzętem kuchennym w sposób prawidłowy. Takim czynnościom jak gotowanie, pieczenie czy smażenie, generalnie sprzyja rockowy styl muzyki. Jest on rytmiczny, a przy tym nie drażni swą intensywnością. Wręcz przeciwnie, jest miły dla ucha, szczególnie gdy wybierzemy łagodniejszą, bardziej kobiecą jego wersję. Jednym z przedstawicieli wokalistów odpowiadającym większości kobiet jest Amerykański muzyk Meat Loaf. Poleciłabym tu szczególnie takie utwory jak „All revved up with no place to go”, „In the land of the pigs”, czy „Dead ringer for love”. Są też oczywiście inni znakomici Polscy artyści. Do wyboru jest bez wątpienia wiele, wiele więcej zespołów, lecz to już jest sprawa indywidualna.
Pomoc w kuchni można rozumieć na różne sposoby. Lepiej jednak nie mieszać się kobiecie do takiej pracy, ufajmy raczej jej umiejętnościom, niż swoim. Jednak takie zaoferowanie pomocy na pewno przyjmie ona z otwartymi rękoma, a dodatkowo obdaruje nas swym wspaniałym wypiekiem czy innym gorącym daniem. Czyż nie warto?

Jak nie paść ofiarą hipermarketów? Kilka słów o przygotowaniach do gotowania…

Jeśli chcesz nauczyć się gotować i robić to z głową, przeczytaj ten artykuł. Gotowanie zaczyna sie od kupienia poszczególnych składników. Dowiedz się jak to zrobić i nie dać się nabrać hipermarketom.
Wiesz, że Twoje gotowanie zaczyna się praktycznie już w momencie, kiedy idziesz do sklepu i kupujesz niezbędne produkty spożywcze? Tak, właśnie tak jest, dlatego też na początku chciałabym poruszyć pewną kwestię z tym związaną.

Otóż, wybierając się na większe zakupy, np. do supermarketu, jedną i podstawową zasadą jest by nie iść na pusty żołądek. Wyjaśnię Ci dlaczego. Warto, żebyś brał to pod uwagę, ponieważ jeśli jesteś głodny, momentalnie będziesz wybierał o wiele więcej produktów, których wcześniej nie planowałeś i które nie znalazły się na Twojej liście. Nagle masz ochotę na pysznie przyrządzoną i przystrojoną rybę po grecku, smakowicie pachnącego kurczaka z rożna, a może jeszcze na coś innego, chociaż w domu czeka na Ciebie kotlet schabowy z ziemniaczkami i surówką. Twój koszyk zapełni się niekoniecznie potrzebnymi produktami, co może znacznie szarpnąć Twoim portfelem. W momencie, gdy przychodzi do zapłaty wydajesz 200 zł, zamiast planowanych 100 zł. Zastanów się nad tym i jeśli często zdarza Ci się iść głodnym na zakupy, to zmieniaj nawyki, a więcej zaoszczędzisz.

W drugiej kolejności powinieneś zastanowić się, ile czasu chcesz przeznaczyć na zakupy. Jeśli będziesz się spieszył, być może czegoś zapomnisz lub też będziesz sięgał po pierwsze lepsze produkty, niekoniecznie tanie i o dobrej jakości. Bo równie dobrze coś może być tanie i dobre, albo drogie i złe. Produkty znajdujące się na wysokości Twojego wzroku z reguły są droższe, a to tym samym wcale nie znaczy, że będą jakościowo najlepsze. Dobrze rozglądając się zauważysz, że produkty na niższych półkach, do których trzeba się schylać, są tańsze. Trochę wysiłku, w zasadzie tyci, tyci, a myślę, że warto.

Jeżeli natomiast będziesz mieć za dużo czasu, to co się z tym wiąże, to to, że zbyt wiele włożysz do koszyka. Stale będziesz sobie powtarzał: „A może jeszcze to, a może jeszcze tamto”. Pamiętaj, że Twój czas jest cenny, toteż przemyśl dokładnie Twoje zakupy, a będą one udane.

Wspomniałam wcześniej o liście zakupów, a powinieneś ją sporządzić, by nie mieć później problemów z tym, że coś Ci brakuje. Zapobiegniesz wtedy bieganinie w tą i z powrotem do najbliższego sklepu. Bez listy kupisz jedynie mnóstwo niepotrzebnych produktów, przy czym możesz zapomnieć o tych najpotrzebniejszych.

Jeśli wybierasz się na zakupy raz w tygodniu, to zaplanuj, co mniej więcej będzie potrzebne do przygotowania posiłków. Nie chodzi o to, by robić tygodniowy jadłospis, bo on często nie zdaje egzaminu (a nóż będziesz miał danego dnia ochotę na obiad na słodko, a w planie było na słono), a jedynie zastanowić się, co najbardziej lubisz lub czego dawno nie było. Tak na przykład: dwa razy w tygodniu mięso, raz ryba, naleśniki, czy racuchy, makaron, ryż, itp. Ale to już według Twojego uznania.

Jeżeli natomiast chcesz sobie smacznie pojeść świeżych owoców i warzyw, to nie kupuj ich w supermarkecie. Poświęć trochę więcej czasu, by iść do warzywniaka, a zapewniam Cię, że Twoje zadowolenie będzie o wiele większe. Warzywa w supermarkecie do czasu wyglądają pięknie i soczyście, a to dzięki opakowaniom poprawiającym ich wygląd i odpowiednio ustawionemu oświetleniu. Po powrocie z zakupów do domu można być niemile zaskoczonym, a i smak też nie taki, jaki być powinien… Zatem miej na uwadze to, że z pewnością nie będą najświeższe. Zanim trafią na lady sklepowe, trochę czasu mija. Do tego momentu są konserwowane różnymi środkami, często więc nie zdajesz sobie sprawy, co tak naprawdę spożywasz…

Wybieraj warzywa i owoce, które ułożone są luzem, gdyż wtedy masz pewność, że każde z nich jest ładne, niepoobijane, niespleśniałe, po prostu świeże. Zwracaj też uwagę, by kupować dojrzałe owoce i warzywa. Młode wyglądają pięknie i smacznie, ale nie przesadzaj w ich wyborze, bo nie mają w pełni rozwiniętego smaku.

Jeśli weźmiesz pod uwagę powyższe wskazówki Twoje jedzenie może stać się naprawdę wielką przyjemnością, a w dodatku świadomością tego, że jest wartościowe i świeże, natomiast zakupy przemyślane, a czas i pieniążki zaoszczędzone.

Kuchnia polska - źródłem wielu inspiracji

W najcieplejszych miesiącach w roku czas płynie nieco inaczej. Nawet jeśli akurat nie mamy urlopu, piękna pogoda sprawia, że bardziej skupiamy się na marzeniach o wyjeździe, niż na pracy, czy innych obowiązkach. Zanim jednak zaczniemy zwiedzać odległe kraje, warto lepiej poznać nasze rodzime trady...
W najcieplejszych miesiącach w roku czas płynie nieco inaczej. Nawet jeśli akurat nie mamy urlopu, piękna pogoda sprawia, że bardziej skupiamy się na marzeniach
o wyjeździe, niż na pracy, czy innych obowiązkach. Zanim jednak zaczniemy zwiedzać odległe kraje, warto lepiej poznać nasze rodzime tradycje, źródłem wielu inspiracji może być na przykład kuchnia polska. Gotowanie raczej kojarzy się z przykrą koniecznością,
ale może też stanowić wspaniałą odskocznię od codziennych problemów, szczególnie gdy testujemy nowe przepisy kulinarne. Kuchnia polska raczej nie uchodzi za najbardziej zdrową, ze względu na dużą ilość kalorii i tłuste potrawy, jednak niektóre propozycje potraw warte są wypróbowania. Czym wyróżniają się nasze rodzime przepisy kulinarne? Przede wszystkim uwagę obcokrajowców przykuwa bigos. Potrawa ta przyrządzana
jest w wielu wariantach, ale zazwyczaj w jej skład wchodzi kapusta kiszona i gotowana, grzyby oraz mięso, choć istnieje również bardziej alternatywna wersja wegetariańska – to nowinka przyniesiona na nasz grunt z Europy Zachodniej, jednak warto o niej wspomnieć, ponieważ ciągle rośnie liczba amatorów tego dania. Kolejną narodową potrawą są gołąbki, czyli farsz z ryżu i pieczarek lub mięsa, zawinięty w liście kapusty. Całość polewana jest często sosem pomidorowym, niekiedy też grzybowym. Jeśli gotowanie potraw nam nie odpowiada, możemy wykorzystać przepisy kulinarne na ciasta lub desery. Kuchnia polska to przecież również rolady, mazurki, pierniki, czy babki! Do ulubionych potraw Polaków należą również: naleśniki (podawane z dżemem, owocami lub twarogiem), pierogi w rozmaitych wariantach (na słodko, lub pikantne) oraz knedle, czyli owocowe kulki wypełnione zazwyczaj śliwkami. Dania te są lekkie i mało kaloryczne, a więc godne polecenia. Gotowanie potraw nie może zakończyć się sukcesem bez użycia rodzimych przypraw, takich jak: majeranek, koperek oraz pietruszka. Na koniec warto jeszcze zdać sobie sprawę z tego, że żadna tradycyjna polska uczta nie usatysfakcjonuje gości, jeśli gospodarz zapomni o wódce – tradycja podawania tego alkoholu sięga średniowiecza i choć często wódkę próbuje zastąpić się mniej procentowym piwem, to jednak podczas większych uroczystości, jak wesele, czy absolutorium nadal jest ona napojem niezastąpionym.